Jakiż mnie anioł z słodkich budzi marzeń?

DENKO

Zięba i wróbel na dachu,

I kukułka czarnobrzucha,

Której mąż niejeden słucha,

Nie śmiąc krzyknąć: „Nie!” ze strachu —

...bo i któż by zważał na pieśń tak głupiego ptaka? kto by chciał ptakowi kłamstwo zadawać, choćby wrzeszczał z całego gardła „kuku”?

TYTANIA

O, śpiewaj jeszcze, słodki śmiertelniku,

Bo piosnka twoja uszy me zachwyca,