PUK

Zbudzony, własnym twym patrz głupim okiem!

OBERON

Uderz, muzyko! cicha muzyka Twą dłoń daj mi drogą,

Kolebkę śpiących lekką trąćmy nogą,

Bo przyjaźń w dawnej wróciła nam mocy.

W książęcym domu jutro, o północy,

Błogosławieństwa poniesiem życzenia

Na wszystkie jego przyszłe pokolenia,

A z Tezeuszem dwie kochanków pary