Lećmy, królu! powiesz w locie,

Jakim sen mnie ujął cudem

Między śmiertelników ludem,

Na niegodnym wróżki błocie.

Wychodzą — Słychać za sceną odgłos rogów. — Wchodzą: Tezeusz, Hippolita, Egeusz i ich Orszaki.

TEZEUSZ

Niech gajowego przywoła z was jeden,

Bo po obrzędzie święta dokonanym,

Gdy cały ranek swobody nam został,

Niech moja droga usłyszy muzykę