Nigdym równego nie słyszała grania,
Bo oprócz lasów, niebiosa i rzeki,
Wszystko się jednym zdało tylko brzękiem,
Nigdym słodszego nie słyszała grzmotu.
Rozstroju głosów harmoniczniejszego.
TEZEUSZ
Moje ogary spartańskiej są rasy,
Tak cętkowane i tak są wargate221,
Uszy ich rosę zmiatają poranną,
Nogi ich krzywe, jak tesalskich byków