Ach, więc zimny grób przyciśnie

Jego nosa świeże wiśnie,

Lilie ust jego srebrzyste,

Lic jego złoto pierwiosnek?

O, łzy moje wiekuiste,

Bo on miał oczy zielone jak czosnek!

Trzy siostrzyce269, przybywajcie,

A ręce blade jak mleko

Krwi czerwonej jego rzeką

Bez ustanku polewajcie,