Mądra babunia, smutne prawiąc dzieje,
Myśli, żem trójnóg, ale kiedy siada,
Ślizga się trójnóg, jak długa upada,
Wszyscy się śmiejąc, za boki trzymają,
Z radości krzyczą, kaszlą i kichają.
Lecz ustąp, wróżko, widzę Oberona.
WRÓŻKA
A ja mą panią. Drżę już przestraszona.
SCENA II
Z jednej strony wchodzi Oberon ze swoim Orszakiem, z drugiej Tytania ze swoim.