Na Najświętszą Panienkę, straszna to sprawa!

GŁODZIK

Ja bym sądził, że byłoby najlepiej opuścić to samobójstwo na końcu.

DENKO

Uchowaj Boże! Znalazłem lekarstwo na wszystko. Napisz mi prolog137, a niech w tym prologu stoi wyraźnie, że nikomu nie zrobimy krzywdy naszymi szablami, i że Piram nie zabił się naprawdę. Dla większej pewności, powiedz im, że ja, Piram, nie jestem Piram, ale nazywam się Denko, a jestem tkaczem z profesji138; to im wszelki strach odejmie.

PIGWA

Dobry pomysł; postaramy się o taki prolog, a będzie napisany w ośmio- i sześciozgłoskowych wierszach.

DENKO

Nie, dodaj dwie więcej, niech się składa z ośmiu i ośmiu.

RYJAK