I zanim mędrek, gdzie światło jest, zbada,

Na zgasłych oczach noc ciemna osiada.

Naucz mnie raczej, jak w jaśniejszym oku

Utopić oko, cieszyć się z promieni;

Jeśli w tych ogni oślepnę potoku,

Noc ta ich światło na wieczny dzień zmieni.

Nauka, niby drugie słońce jasne,

Z wzgardą odpycha oko zbyt ciekawe,

Bo prócz cytaty na myśli niewłasne

Jaką z ksiąg starych mól wydobył strawę?