Nie kochałem ziemianki, kochając anioła;
Jeżeli miłość moja zyskać twoją zdoła,
Twoja miłość, aniele, niewinnym mnie czyni.
Ślub mój tchnieniem był tylko, tchnienie parą było,
Którą ty, słońce moje, jak parę wypiło;
Samemu sobie obcy, wsiąkłem odtąd w ciebie,
Jeżeli to jest grzechem, pośród głupców tłumu
Gdzie głupiec, co by dosyć nie znalazł rozumu,
Aby grzech taki spełnić i utonąć w niebie?