Bez pierwszej książki — bez kobiecej twarzy?

Ja prawdę w oczach kobiety znalazłem;

W nich jest podstawa, w nich szkoła jedyna,

Z której wytryska ogień prometejski.

Alboż nie wiecie, że długie ślęczenie

Więzi w arteriach subtelniejsze duchy.

Jak długa podróż — trudy nieustanne

Niweczą dzielność silnego wędrowca.

Potem, kto przysiągł kobiety nie widzieć,

Ten przysiągł, że swych oczu użyć nie chce,