Naprzód tu z parku musim je sprowadzić;
W drodze niech każdy swojej chwyci rękę,
A po obiedzie wymyślim zabawę,
Jaką nam krótkość czasu da ułożyć,
Bo pląsy, śmiechy, maski i pustoty103
Rzucają kwiaty przed miłości nogi.
KRÓL
Dalej, panowie, śpieszmy się! Czas drogi,
Nie traćmy chwili, dalej do roboty!