Niczego nie chcę, wszystkiego się zrzekam.
Wiem teraz wszystko, wszystkiego dociekam:
To sprzysiężenia dzieło, czarnej zdrady,
Na smutny koniec naszej maskarady.
Jakiś darmozjad, lizus, plotkarz płaski,
Co szpiegostwami zarabia na łaski,
Pajac z przykrytym do marszczek uśmiechem,144
Na rozkaz bawić was obowiązany,
Nie wiem, jak odkrył wszystkie nasze plany
I wszystkie zaraz wypaplał z pośpiechem.