Nie, nie, mój królu, wielkie twoje grzechy,

Bo wielkim grzechem złamana przysięga.

Jeśli więc pragniesz dla mojej miłości

(Chociaż wyznaję, że błahy to powód)

Jaką ofiarę zrobić, słuchaj pilnie:

Twoim przysięgom nie mogę dać wiary,

Śpiesz więc do jakiej dalekiej pustelni,

Której są obce światowe rozkosze,

Pokutuj ciężko, dopóki na niebie

Gwiazdy rocznego nie dopełnią biegu.