Ni kiedy grzeszy, ni gdy się boi,
Żaden nie zgadnie młodzieniec:
Bo zawsze bladość, zawsze rumieniec
Jasne oblicze jej stroi.
Niebezpieczne to, panie, wiersze dla białego i czerwonego koloru.
ARMADO
Czy nie przypominasz sobie, mój paziu, ballady O królu i żebraczce19?
ĆMA
Świat dopuścił się podobnej ballady już temu lat trzysta, ale nie sądzę, żeby ją teraz znaleźć gdzie można było; zresztą gdyby się nawet i znalazła, na nic by się nie przydała ani treścią, ani nutą.