Tak krwią najczystszą waszą malujecie.

Lecz ja nie mogę w sprawie takiej walczyć:

Dla mego miecza za lichy to przedmiot.

Lecz Pandar — bogi, jakże mnie dręczycie!

Pandar mnie tylko do niej zbliżyć może,

A tak mi trudno pomoc jego zyskać

Jak prośbą czystość jej upartą zwalczyć.

Przez pamięć Dafny12 powiedz mi, Apollo13,

Czym jest Kresyda, czym ja, czym Pandarus?

Łożem jej Indie; tam drzemie ta perła;