Dlaczego, głuchy na uprzejmą prośbę,

Wolnym odetchnąć nie chce tu powietrzem?

ULISSES

Lada drobnostkę, byłeś o nią prosił,

Zmienia w olbrzyma, wielkością nadęty

Z taką do siebie sam przemawia dumą,

Że słów mu braknie. Wymarzona wartość

Taki żar w jego roznieciła żyłach,

Że w swych królestwach myśli i działania,

Szalejąc, sam się własną razi myślą.