Z mej ręki zginiesz.

DIOMEDES

Uspokój się, książę;

Lecz korzystając z posła przywilejów,

Powiem, co myślę: za murami miasta,

Tylko mej woli natchnień będę słuchał.

Wiedz, że mi dotąd nikt nie rozkazywał.

Będę ją cenił wedle jej wartości;

Ilekroć powiesz: „Tak chcę, niech tak będzie”,

Krzyknę: „Nie!”, mając honor mój na względzie.