Toż na miłość bogów,
Zostawmy matkom pustelniczą litość;
My, skoro piersi obleczemy zbroją,
Trucizną zemsty zaprawmy oręże,
A na ich ostrzach śmierć niech galopuje.
HEKTOR
Wstyd, co za dzikość!
TROILUS
Hektorze, to wojna.
Toż na miłość bogów,
Zostawmy matkom pustelniczą litość;
My, skoro piersi obleczemy zbroją,
Trucizną zemsty zaprawmy oręże,
A na ich ostrzach śmierć niech galopuje.
Wstyd, co za dzikość!
Hektorze, to wojna.