KASANDRA

Bądź zdrów, mój Hektorze!

Patrz, jak umierasz, jak twarz blednie twoja!

Patrz, jak z ran twoich krew czerwona tryska!

Słuchaj, jak Troja, jak jęczy Hekuba!

Jak krzykiem boleść zdradza Andromacha!

Patrz, jak szaleństwo, rozpacz, odurzenie

Zbiegły się razem i bezmyślnie krzyczą:

Hektor, o, Hektor zginął! Hektor zginął!

TROILUS