Metalu tego nie jawi się czystość
W szczęścia uśmiechach, bo głupi i mądry,
Tchórz i waleczny, artysta i partacz,
Twardy i miękki, wszyscy w pomyślności
Jednej pozornie wydają się próby;
Lecz gdy zawyje przeciwności burza,
Wachlarz jej wszystko, co lekkie, odwieje,
Zostanie tylko masa pełna treści,
Bogata w wartość, niezmieszana z niczym.