SŁUGA

Zameldowałem cię panu, przyjdzie niebawem.

FLAMINIUSZ

Dziękuję.

Wchodzi Lukullus.

SŁUGA

Otóż i pan mój.

LUKULLUS

na stronie

Jeden z dworzan Tymona? O zakład, przynosi mi jakiś prezent. Na uczciwość, w sam czas; śniło mi się tej nocy o srebrnej miednicy i dzbanku. Flaminiuszu, uczciwy Flaminiuszu, witam z poszanowaniem. Daj nam wina.