DRUGI SŁUGA WARRONA
Mniejsza o to; on teraz biedny, to dostateczną dla nas zemstą. Kto może śmielej mówić niż ten, co nie ma domu, w którym by złożył swoją głowę? Takiemu wolno wygadywać na kamienice.
Wchodzi Serwiliusz.
TYTUS
Otóż i Serwiliusz; teraz przynajmniej dostaniemy jaką odpowiedź.
SERWILIUSZ
Gdybyście raczyli, panowie, wrócić innym razem, nieskończoną oddalibyście mi usługę, bo, na moją duszę, pan mój dziwnie teraz pochopny do złego humoru. Odbiegło go dawne umiarkowanie; chory jest prócz tego i nie wychodzi z komnaty.
SŁUGA LUCJUSZA
Nie każdy chory, co siedzi w komnacie;
A jeśli prawda, że tak z nim jest krucho,