Który twym pasem otoczyłeś wilki,

Zapadnij w ziemię! Nie broń dłużej Aten!

Na kurtyzany zmieńcie się, matrony!

Przeciw rodzicom podnieście bunt, dzieci!

Szalona tłuszczo głupich niewolników,

Poważnych starców wygoń z ław senatu

I rządź na przyszłość rzecząpospolitą!

Młode dziewice, w kałużę rozpusty

Rzućcie się wszystkie pod matek oczyma!

Zamiast dług spłacać weźcie nóż, bankruty,