Utoną w zbytkach! Wy, świerzbo i krosty,

W krwi Ateńczyków ziarno siejcie wasze,

Niech żniwem wszystkich jedynym trąd będzie!

Tchu, dech zarażaj! Niech ich towarzystwo

Tylko trucizną będzie jak ich przyjaźń!

Nic nie uniosę z ciebie prócz nagości,

Obrzydłe miasto! Daję ci w zapłatę

Moje przekleństwo! Tymon w las się chowa,

W najdzikszych zwierzach, do których ucieka,

Więcej litości znajdzie niż u człeka.