Za co, Tymonie?

TYMON

Że się urodziłeś,

Mordując łotrów, ojczyznę twą podbić;

Schowaj twe złoto — idź, idź — weź to złoto —

Bądź jak zaraza z planety, gdy Jowisz

Nad grzesznym miastem truciznę zawiesi

W zgniłym powietrzu. W pień wszystkich wycinaj!

Starca dla siwej nie oszczędzaj brody,

Bo to jest lichwiarz; ni fałszywych matron.