Jak to? Więc osioł mur przeskoczył20, że się z miasta wymknąłeś?
APEMANTUS
Widzę zbliżających się poetę i malarza: niech dżuma ich towarzystwa spadnie na ciebie. Co do mnie, boję się zarazy i umykam. Jak nie będę miał nic lepszego do roboty, odwiedzę cię znowu.
TYMON
Jak nie będzie innego prócz ciebie żyjącego stworzenia, dobre znajdziesz u mnie przyjęcie. Wolałbym zostać psem żebraka niż Apemantem.
APEMANTUS
Wszystkich żyjących głupców jesteś królem.
TYMON
Za brudny jesteś, żebym pluł na ciebie.