Czystego łoża jasny hańbicielu!

Waleczny Marsie, tyś zawsze jest młody,

Świeży, kochany! Twój rumieniec topi

Śnieg poświęcony na łonie Diany!

Widomy boże, wszystkie przeciwieństwa

Ty w jednym możesz połączyć uścisku!

W każdym języku każdą wygrasz sprawę!

O ty probierczy serc ludzkich kamieniu!

Przypuść, że podniósł bunt człek, twój niewolnik,

Twoją potęgą zniszcz ród jego cały,