Bydła i ptaków, i ryb wam nie dosyć;

Jeszcze wam trzeba i ludzi pożerać?

Muszę wam jednak dzięki za to złożyć,

Że złodziejami jesteście otwarcie;

Prac waszych świętą nie słonicie formą,

Gdy w uświęconych prawami rzemiosłach

Osiadło dzisiaj złodziejstwo bez granic.

Łotry, złodzieje, zabierzcie to złoto,

Idźcie, winnicy krew ssijcie subtelną,

Aż wam gorączka wszystką krew wypali