FLAWIUSZ
Bóg świadkiem, nigdy ubogi intendent
Nie płakał szczerzej nad ruiną pana.
TYMON
Jak to? Ty płaczesz? Zbliż się, ja cię kocham,
BoS jest kobietą, kamiennej ludzkości
Głośno się zrzekasz, której łzy wyciska
Śmiech lub lubieżność, nigdy miłosierdzie.
Dziwne to czasy, co płaczą od śmiechu,
A nie od płaczu!