TYMON
Dzięki na teraz; wkrótce coś usłyszysz,
Nie odchodź tylko. Co to, przyjacielu?
MALARZ
To obraz, panie, racz przyjąć go w hołdzie.
TYMON
Chętnie, bo obraz to prawie sam człowiek;
Gdy podłość ludzką frymarczy naturą,
Nieraz człek tylko jest powierzchownością.
Gdy utwór pędzla jest tym, co przedstawia.