Dziękuję, chciałbym posłać im w odwecie

Zarazę, gdybym mógł ją dla nich złowić.

PIERWSZY SENATOR

Zapomnij krzywdy, którą opłakujem.

Dziś, jednomyślnie, na miłości dowód,

Senat cię błaga, byś do Aten wrócił;

Rzeczpospolita najpierwsze godności

W wakansie trzyma do twego powrotu.

DRUGI SENATOR

Sam przeciw tobie swe grzechy wyznaje;