Wchodzi Alcybiades z przyjaciółmi.
Witaj nam, witaj!
APEMANTUS
O tak! bardzo pięknie!
Bodaj skostniały wasze gibkie członki!
W sercu tych łotrów tak mało przyjaźni,
Uścisków jednak i pokłonów tyle!
Człowiek się, widzę, w koczkodana zmienił.
ALCYBIADES
Zgłodniały byłem twojego oblicza,