PIERWSZY PAN
Godzinę tę zawsze zegar pokazuje.
APEMANTUS
Tym też gorzej, że nie spostrzegłeś jej dotąd.
DRUGI PAN
Idziesz na ucztę Tymona?
APEMANTUS
Idę, bo chcę widzieć, jak mięso napycha łotrów, a jak wino rozgrzewa głupców.
DRUGI PAN
Bądź zdrów! Bądź zdrów!