By nią osłonić powierzchowne dzieła,

Zwodną gościnność i dobroć fałszywą,

Przed czynem jeszcze żałującą czynu.

Gdzie przyjaźń szczera, po co ceremonie?

Usiądźcie, proszę; przytomność tu wasza

Droższa fortunie mej niż mnie fortuna.

Siadają.

PIERWSZY PAN

To zawsze, panie, naszą było myślą.

APEMANTUS