KWINTUS
Zapadłeś? Cóż to za jama subtelna18?
Otwór jej siecią jeżyn zasłoniony,
Na których liściu świecą krwi kropelki,
Jakby na kwiatach krople rannej rosy.
Straszne to miejsce, ale powiedz, bracie,
Czyś się nie ranił, padając znienacka?
MARCJUSZ
Widok mnie, bracie, ranił najstraszniejszy,
Co kiedykolwiek przez wzrok serca dosiągł.