Lub gdyby słyszał niebieską melodię

Z twego słodkiego płynącą języka,

Nóż by upuścił, usnął, jak trzygłowy

Potwór przy stopach trackiego poety.

Lecz idźmy ojca twojego oślepić;

Ojcowskie oczy ślepi taki widok.

Godzina burzy topi wonne łąki,

Co z ojca okiem zrobią łez miesiące?

Nie cofaj kroku! Będziem płakać z tobą;

Gdybyśmy mogli ulżyć ci żałobą!