Kosztowne obie, obie są nam drogie.
Lecz moja ręka, ciągle próżnująca,
Niech dziś okupi śmierć moich synowców:
Przynajmniej koniec jej niech będzie godny.
AARON
Zgódźcie się tylko, kto ma rękę posłać,
Aby godzina łaski nie minęła.
MARKUS
Więc ja.
Kosztowne obie, obie są nam drogie.
Lecz moja ręka, ciągle próżnująca,
Niech dziś okupi śmierć moich synowców:
Przynajmniej koniec jej niech będzie godny.
Zgódźcie się tylko, kto ma rękę posłać,
Aby godzina łaski nie minęła.
Więc ja.