O, przebacz mi, bracie,

To było czarne, paskudne muszysko,

Jak Murzyn pani; dlategom ją zabił.

TYTUS

O, o! Więc przebacz mi moje wyrzuty,

Bo miłosierny spełniłeś uczynek.

Daj mi nóż, ja też chcę jej trupa zelżyć,

Ciesząc się myślą, że to jest sam Murzyn,

Który tu przyszedł, ażeby mnie otruć.

Masz! To dla ciebie, a to dla Tamory.