Śle z swej zbrojowni najlepsze oręże,
Aby dostojną młodość uczcić waszą,
Rzymu nadzieję; tak mówić mi kazał.
Rozkaz wypełniam, dar jego oddaję,
Byście, panowie, gdy przyjdzie potrzeba,
Rąk waszych godnych władać mogli mieczem.
Żegnam was teraz,
na stronie
krwawe rozbójniki.
Wychodzi ze sługą.