Mój grubowargi niewolniku, w drogę,

Bo ty fortelów tych wszystkich przyczyną.

Będę cię karmił jagodą, korzonkiem,

Mlekiem, serwatką, a będziesz ssał kozę,

W jaskini mieszkał, lecz urośniesz mężem,

I, rycerz, będziesz rycerzom dowodził.

Wychodzi.

SCENA TRZECIA

Publiczny plac w Rzymie.

Wchodzą Tytus, Markus, Młody Lucjusz. Publiusz i inni panowie z łukami; Tytus niesie strzały, na których końcach przytwierdzone są listy.