Naszą też świętą jest dziś powinnością

We dnie i w nocy pilnie nad nim czuwać,

Jak można, schlebiać jego przywidzeniom,

Aż czas sprowadzi ulgę i lekarstwo.

MARKUS

Nie ma lekarstwa na jego boleści.

W związku z Gotami skarćmy Rzym niewdzięczny,

Na Saturninie pomścijmy się zdrajcy!

TYTUS

No co, Publiuszu? No i cóż, panowie,