Gruzom starego przyjrzeć się klasztoru,

Ledwom ciekawe moje oczy wlepił

W murów zwaliska, nagle niemowlęcia

Kwilenie uszu moich doleciało;

Kiedym się zbliżył, słowam te usłyszał

Do płaczącego wymówione dziecka:

«Milcz, niewolniku czarny, ulepiony

Pół na mój obraz, pół na twojej matki!

Gdyby twój kolor ojca nie rozgłaszał,

Gdyby ci tylko matki los dał farbę,