Wchodzi Aaron.

AARON

Mądry by myślał, że straciłem rozum,

Gdy pod tym drzewem tyle złota grzebię,

Które już nigdy do mych rąk nie wróci.

Niech jednak o mnie tak licho nie myśli;

Ukuję bowiem z tego złota fortel,

Który przezorną kierowany myślą

Stworzy prawdziwe zbrodni arcydzieło.

Czekaj tu, złoto, na tych, co śmierć dłużną