Zmarzłą nauką śmiesz na twarzy mojej

Rozlewać bladość, moją krew królewską

Z rodzimych siedlisk wściekłością wyganiać.

Na tronu mego majestat przysięgam,

Syna Edwarda gdybyś bratem nie był,

Język, co w głowie twej tak potoczysty,

Z zuchwałych ramion głowę by twą stoczył.

JAN Z GANDAWY

Synu Edwarda, nie szczędź mnie dlatego,

Żem ojca jego Edwarda jest synem.