Potrafi spór nasz stanowczo rozstrzygnąć;

Ten ogień musi krew zgasić gorąca.

Lecz niecierpliwość ma nie dosyć chłodna,

By słowa takie odeprzeć milczeniem.

Poszanowanie zabrania mi, królu,

Dodać ostrogi, puścić słowom cugle,

Które inaczej, zdrady oskarżenie

W gardło mu jego z lichwą10 by wróciły.

Niechaj odrzuci krwi swojej dostojność,

Króla mojego niech nie będzie krewnym,