W twoich dzielnicach występnie knowane,

Swe źródło miały w fałszywym Mowbray’u.

Lecz nie dość na tym, a skarg moich prawdy

Na jego grzesznym żywocie dowiodę,

On się na życie księcia Gloucester14 sprzysiągł,

On wrogów jego uwiódł łatwowierność,

I podle duszę jego on niewinną

Z potokiem jego krwi czystej wytoczył.

Krew ta dziś woła, jak niegdyś krew Abla,

I z niemych pieczar podziemnych mnie wzywa,