W którym, jak mówią, jest Bushy i Bagot

Ze sprzymierzeńców swoich całą szajką,

A ja przysiągłem rozgnieść bez litości

Te gąsienice rzeczypospolitej.

YORK

I to być może, że z wami pociągnę,

Ale mi dajcie do namysłu chwilę,

Bo wstręt uczuwam gwałcić prawa Anglii. —

Witam was teraz jak widz obojętny;

Troski me grzebię w nadziei mogile.