Na krwi puszczenie niedobra to pora.
Stryju mój, zgaśmy ogień, co tak bucha:
Mnie książę Norfolk, ciebie syn usłucha.
JAN Z GANDAWY
Szukać pokoju, mych lat radzi brzemię:
Zakład Mowbray’a rzuć, synu, o ziemię.
KRÓL RYSZARD
Zwróć zakład, książę.
JAN Z GANDAWY
Usłuchaj od razu