Wychodzi Jan z Gandawy.

KRÓL RYSZARD

Nie zwykłem prosić, ale rozkazywać.

Skoro daremnie chciałem was pogodzić,

Pod karą gardła bądźcie więc gotowi

Na dzień świętego Lamberta w Coventry.

Niech tam krwi waszej przygasi krynica

Ogień, co waszą nienawiść podsyca.

Słowem was godzić na nic się nie przyda,

Niechże zwycięstwa wyrok swój Bóg wyda.