Tu stańmy, jeśli buntownicza ziemia
Swej prawowitej spocząć da królowej.
Wchodzą: król Ryszard i straż.
Lecz cicho! Patrzcie! Lub nie patrzcie raczej
Na moją piękną różę więdniejącą.
Patrzcie! Niech litość w rosę was przetopi,
A łzy miłości świeżość jej przywrócą.
O gruzów Troi starej wizerunku!
Honoru karto! Nie królu Ryszardzie,
Ale Ryszarda, króla niegdyś, grobie!